.

Księżyc tkwi twardo między powiekami
zasłon. Ogląda pokój i naświetla jasno
leżący na łóżku problem, który już nie żyje,
nie oddycha i nie śni, jedynie się lśni.
Była tu i zbyt długo leżała na sercu.
Nie mógł się z niej otrząsnąć.

  2 comments for “.

  1. Vigor
    19 maja 2010 o 13:41

    nic tak nie poprawia nastroju jak sporadyczne przekucie elementow egzystencji w enigmatyczna poezje.

  2. M.
    19 listopada 2010 o 11:08

    dalej nie może się z niej otrząsnąć..

Odpowiedz na „M.Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • RSS