„Nie wykluczam, że to może jakaś pokrętna próba samobójcza…

ale coś mi mówi że pochodzę z planety
Melmak i po skoczeniu z okna polecę do gwiazd.”

 

     Pojechałam nad wodę i ściągnęłam
kurtkę. Wiatr sprawił, że stanęłam na baczność. Zdjęłam but, skarpetkę i
zanurzyłam stopę w wodzie. Zimno sięgnęło mi do gardła. Siedziałam na kamieniu,
czekając aż cała zdrętwieję. Dowód, że mam ciało, szybka reanimacja. Po chwili
znów mogłam wrócić do nieruchomego siedzenia przed komputerem.

 

  1 comment for “„Nie wykluczam, że to może jakaś pokrętna próba samobójcza…

  1. j.k.
    24 listopada 2009 o 16:39

    dobrze, że wróciłaś. i przepraszam, że dopiero teraz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • RSS